Opis
Tak naprawdę to widok nie na „scrub” – typowy australijski krajobraz – lecz na park miejski w Canberze. Za kadrem znajduje się jezioro z nawodnymi pompowanymi torami przeszkód, zamkami, itp. – oczywiście płatnymi. Po godzinie siedemnastej kasjer i ratownik poszli do domu i po chwili te dmuchane zamki zostały opanowane przez czeredę aborygeńskich dzieci, które cierpliwie czekały na godzinę zamknięcia obiektu. Zachęceni ich przykładem, przyłączyliśmy się do zabawy. Niech żyje przyjaźń i współpraca aborygeńsko-polska!
Wymiary
Więcej szczegółów
- Autor dzieła Marcin Szczerbic
- Rok utworzenia 2019
- Wysokość 15
- Szerokość 21

